Opis
Zainteresowanie nowymi przepisami, które wymyśla władza, spadło praktycznie do zera. Jedynym wyjątkiem są regulacje dotyczące faktur ustrukturyzowanych, ale podatnicy liczą, że operacja ta będzie po raz drugi odroczona. Co prawda tych pomysłów jest niewiele. Obecna władza nie może się mierzyć na tym polu z „rządami lat 2015–2023”, które produkowały taśmowo coraz to nowe przepisy. Zresztą nie było wiadomo, kto to wszystko pisał, bo rządowe siły w tej dziedzinie były raczej ograniczone. Obecny rząd tworzy niewiele projektów, a jeżeli już, to tylko po to, aby stwierdzić, że nie ma już większości, aby to uchwalić. Nie dotyczy to wyłącznie aborcji, lecz także najważniejszych danin publicznych, takich jak np. składka zdrowotna. Zapowiadano generalne porządki legislacyjne po Polskim Ładzie, ale – jak widać – chyba nikt nie umie tego zrobić, a obecna większość parlamentarna jest już fikcją. Co najważniejsze, podatników to nie obchodzi, bo legislacyjna twórczość przestała mieć dla nich znaczenie. Jest to fenomen, który nie raz pojawił się w przeszłości. Pamiętam dobrze, jak na początku lat dziewięćdziesiątych zeszłego wieku podatnicy przestali interesować się przepisami podatkowymi, bo podejrzewali, że rządzący również mają to w głębokim poważaniu. To podejrzenie ma podstawowe znaczenie, bo jeżeli obywatele sądzą, że „obowiązujące przepisy” niewiele obchodzą władze, to po co sobie tym zawracać głowę? Dla nas ważne jest to, co mówi do nas władza tylko wtedy, gdy również ona przywiązuje wagę do swoich słów. Wiarygodność ustawodawcy podatkowego i przekonanie, że działa on w interesie publicznym, mają kluczowe znaczenie. Jeżeli obywatele podejrzewają, że przepisy podatkowe piszą jacyś nieudolni „ludzie z rynku”, wywodzący się z biznesu zajmującego się ucieczką od opodatkowania, w dodatku bez jakiejkolwiek dbałości o dobro obywateli (o interesie publicznym nie wspomnę), to po co mają to czytać? Przecież nie ma to żadnego znaczenia. Koronnym przykładem są tu przepisy o fakturach ustrukturyzowanych, które obowiązkowo mieliśmy wystawiać od połowy 2024 r. Przecież ten absurd miał zapełnić kieszenie interesariuszom, którzy chcieli zarobić na wdrożeniu tych absurdów, miała nastąpić generalna destrukcja systemu rozliczeń biznesowych, a naprawa tego, co zepsuto, miała dać komuś kolejny zarobek. To zrozumieli wszyscy, w tym nawet pracownicy aparatu skarbowego. Obecne władze chciały się uwiarygodnić, przesuwając w czasie tę operację o grubo ponad rok. Dobre i tyle, a w zainteresowaniu obywateli twórczością legislacyjną to niewiele pomogło. I już raczej nie pomoże. Spis treściWstęp 9 Rozdział I Smutne refleksje na temat współczesnego prawa podatkowego 11 1.Co robią byli urzędnicy w biznesie podatkowym? 13 2.Lobbyści od lat rządzą przepisami podatkowymi 15 3.Co zrobić, aby w podatkach nie było już powtórki Polskiego Ładu? 17 4.Niezależnie od wyników wyborów w podatkach nic się nie zmieni 19 5.Czy jesteśmy skazani na destrukcyjny chaos prawny? 21 6.Co zrobić z chaosem legislacyjnym w prawie podatkowym 23 7.Skompromitowany prawodawca stanowi przepisy, które nie są źródłem prawa 25 8.Czy niewiarygodny prawodawca stanowi ułomne prawo, które bojkotują podatnicy? 27 9.Trzeba się pozbyć „unijnego szmelcu” – refleksje na dwudziestolecie harmonizacji prawa podatkowego 29 10.Czy unijne prawo podatkowe jest stanowione w złej wierze? 31 11.Czy przepis podatkowy napisany w złej wierze nie rodzi normy prawnej? 33 12.Jak znów zmusić podatników do czytania przepisów podatkowych? 35 13.Co wyszło z „poprawiania nieudolnego prawodawcy podatkowego”, czyli dwadzieścia lat później 37 14.Cyfryzacja podatków doprowadziła do największego od trzydziestu lat kryzysu dochodów budżetowych 39 15.„Jotpeki” i inne bzdury, czyli finał „wdrażania instrumentów informatycznych uszczelniających podatki” 41 16.„Usiłowanie nieudolne” jako najważniejsza przesłanka powstania podmiotowości podatników 43 17.Behawioralne rozumienie podmiotowości podatników – droga donikąd? 45 18.Podatnik aktywny i podatnik pasywny – najważniejszy podział? 47 19.Współwykonanie czynności podlegającej opodatkowaniu – zagadnienia podmiotowe 49 20.Podmiotowość podatników czynnych – zagadnienia podstawowe 51 21.Urojona podmiotowość podatników 53 22.„Pandemia” współczesnego systemu podatkowego 55 23.List do władzy, którego jednak nie wyślę 57 24.Podatki „urynkowione”, czyli słowo o liberalnej demokracji 59 Rozdział II Niska efektywność fiskalna prawa podatkowego 61 25.Czy jesteśmy wystarczająco suwerennym państwem, aby skutecznie opodatkować zagraniczne oligarchie? 63 26.Ofiary największego podatkowego spisku ostatnich kilkunastu lat nie darują 65 27.Rola „wolnych mediów” w kształtowaniu prawa podatkowego 67 28.Nowa definicja „wolnych mediów” z podatkami w tle 69 29.Co da się jeszcze uratować z rozpadającego się systemu podatkowego? 71 30.Dwa grzechy główne podatkowe Polskiego Ładu 73 31.„Prawo niedoczytane” 76 32.Czy Pandora Papers położy kres największej patologii ostatnich dwudziestu lat? 78 33.Z