Marcin MazurekRSS
Okładka: Spowiedź legionisty

Spowiedź legionisty

Autor: Sebastian Cybulski

ebook

25,61 zł

Kup w księgarni Ebookpoint

Wydawca
Grupa Medium
Rodzaj
ebook
Stron
272
Data wydania
2016-06-13
ISBN
978-8-3640-9418-7

Znajdź podobne: kliknij podkreśloną wartość powyżej albo znaczek przy tytule, a pokażemy inne pozycje z tej księgarni.

Opis

Książka wspomnieniowa, przedstawiająca służbę Polaka w Legii Cudzoziemskiej.  Codzienny trud służby na całym świecie w rożnych szerokościach geograficznych. Przyjaźnie i problemy pokazane z perspektywy rekruta jak również doświadczonego legionisty. Książka wzbogacona o zdjęcia z archiwum autora.

O autorze

Sebastian to postać z filmu Roberta Rodrigueza lub Quentina Tarantino. Nieco fikcyjna, a jednak realna, może nawet przypominająca bohatera, jakim jest Marv w „Sin City”, swoisty łącznik pomiędzy ciemną i jasną stroną życia, który bez obaw przenika pomiędzy nimi broniąc zawsze tych samych zasad.

Słuchając opowieści o jego życiu ciężko jest uwierzyć, że mogło się to przydarzyć jednemu człowiekowi. Swoimi przygodami mógłby z łatwością wypełnić życiorys kilku staruszków, choć  trudno uwierzyć, że niektóre z nich wydarzyły sie naprawdę.

Prawdopodobnie, gdybym nie był świadkiem niektórych z nich, sam miałbym poważny problem z wiarą w ich realność. Postać nietuzinkowa i szlachetna. Czasem przypomina mi Spartanina, który przypadkiem trafił do czasów współczesnych.

Opis

Zbliżał się czas defilady w Paryżu […\. Nad ranem wyruszyliśmy na Pola Elizejskie, aby wszystko przećwiczyć w naturalnych warunkach. Chodziliśmy nieprzytomni, nasze zegary biologiczne były totalnie zaburzone. Wstawaliśmy o drugiej trzydzieści.

Gdy wracaliśmy po porannych ćwiczeniach, ci z nas, którzy nie mieli akurat żadnego dyżuru, padali nieprzytomni na łóżka, gdzie sen bezlitośnie brał ich w swoje objęcia. W południe przeważnie jedliśmy obiad, a potem ponownie wracaliśmy do łóżek, bo o godzinie szesnastej w ramach intensywnych ćwiczeń znów defilowaliśmy, tym razem w położonych niedaleko koszarach pułku wojsk francuskich.

Wieczory jednak spędzaliśmy w samym Paryżu, a dosłownie w jedynej otwartej dla legionistów dyskotece La Scala na ulicy Rivioli. Miejse to z zewnątrz upajało romantyzmem Paryża. Mimo że znajdowało się naprzeciw Louvre’u, w tamtych czasach nie przyszło nam jednak do głowy, by oddać się sztuce. Zanurzaliśmy się w dającym zapomnienie morzu whisky, a cielesne potrzeby zaspokajaliśmy jak zawsze z prostytutkami szukającymi zarobku na spragnionych seksu legionistach.

Linki do księgarni są linkami partnerskimi Grupy Helion. Ceny i dostępność pochodzą z oferty wydawcy i mogą się zmienić.