Marcin Mazureknarzędzia online · artykuły · księgarniaRSS
Okładka: Mój dom. Mój świat

Mój dom. Mój świat

Autor: Jan Góra OP

Septemebook

27,17 zł 34,99 zł -22%

Kup w księgarni Septem

Czytaj fragmentPobierz PDF

Kategorie
Religia i rozwój duchowy
Wydawca
W drodze
Rodzaj
ebook
Stron
512
Data wydania
2018-05-18
ISBN
9788379060580
Formaty
PDF (3,5MB) · ePub (14,3MB) · Mobi (4,3MB)

Fragment książki — 16 stron

Kliknij stronę, żeby powiększyć. Całość możesz przeczytać online albo pobrać jako PDF. Fragment udostępniony przez wydawcę.

  • Fragment „Mój dom. Mój świat” — strona 1 z 161
  • Fragment „Mój dom. Mój świat” — strona 2 z 162
  • Fragment „Mój dom. Mój świat” — strona 3 z 163
  • Fragment „Mój dom. Mój świat” — strona 4 z 164
  • Fragment „Mój dom. Mój świat” — strona 5 z 165
  • Fragment „Mój dom. Mój świat” — strona 6 z 166
  • Fragment „Mój dom. Mój świat” — strona 7 z 167
  • Fragment „Mój dom. Mój świat” — strona 8 z 168
  • Fragment „Mój dom. Mój świat” — strona 9 z 169
  • Fragment „Mój dom. Mój świat” — strona 10 z 1610
  • Fragment „Mój dom. Mój świat” — strona 11 z 1611
  • Fragment „Mój dom. Mój świat” — strona 12 z 1612
  • Fragment „Mój dom. Mój świat” — strona 13 z 1613
  • Fragment „Mój dom. Mój świat” — strona 14 z 1614
  • Fragment „Mój dom. Mój świat” — strona 15 z 1615
  • Fragment „Mój dom. Mój świat” — strona 16 z 1616

Opis

Na początku był Mój dom. A potem Mój świat. Jako dziecko zaznał cudownego domu z uśmiechem matki, talerzem na stole, chlebem pieczonym przez babkę, do której jeździł na wakacje, dziadkiem zmawiającym Anioł Pański, braćmi, z którymi się tarmosił i paskiem w ręku ojca, jak było trzeba. Pamiętał doskonale nawet zapachy paleśnickiej plebanii swego stryja. To był ten dom, a właściwie domy rodzinne, które zbudowały Jana Górę i które do końca niósł w sobie. Potem jego domem stał się zakon, i to tak bardzo, że nawet zdawało się, iż zapomniał o domu rodzinnym. Ale tylko się zdawało... Cały świat stawał się jego domem. Choć już nie jego, tylko wszystkich wszystkich do niego zapraszał. Bo kiedy człowiek dojrzeje, to przestaje już marzyć o domach, które minęły, choć niesie je w sobie. Zaczyna budować domy. A przede wszystkim staje się domem. I zaprasza gości. A jeśli do tego ma w sobie miłość, goście wkrótce stają się domownikami.

Linki do księgarni są linkami partnerskimi Grupy Helion i Księgarni PWN (przez sieć Adtraction). Ceny i dostępność pochodzą z oferty wydawcy i mogą się zmienić.