Opis
Pogłębiamy nasze rozumienie świata przez sumienność i metodyczność, lecz na tej drodze często spotyka nas rozczarowanie. Im mocniej wyostrzamy spojrzenie, tym bardziej widzimy samo doświadczenie, a nie rzeczywistość, która się za nim kryje. Dostrzegamy niepewność zmysłów, umowność pojęć i chwiejność sądów. Podstawy naszych silnych przekonań okazują się słabe. Nie wiemy, jak wykorzystać w działaniu prawdopodobieństwa i prawidłowości statystyczne. A gdy pytamy o budowę materii, którą widzimy i której dotykamy na co dzień, musimy zapomnieć o własnym doświadczeniu i zdać się na subtelne pomysły matematyków. Świat bezpośredni, rozciągający się przed naszymi oczami, wydaje się zanikać, a samo pojęcie rzeczywistości staje się zagadkowe. Im bardziej dążymy do wiedzy, tym więcej nasz umysł napotyka pułapek. Czy wyrafinowana współczesna nauka i filozofia pozwalają nam jeszcze na indywidualną rozumność? Czy prawda pozostaje czymś uchwytnym dla każdego? Czy zmysł rzeczywistości i zdrowy rozsądek potrafią nas obronić przed łatwością przesądów i zakusami ideologii? Eseje zawarte w tym tomie są poszukiwaniem pozytywnej, optymistycznej odpowiedzi na te pytania. Gdy bowiem zamiast odwracać wzrok od paradoksów wiedzy w pełni je sobie uświadomimy, zobaczymy też, że mamy już wszystko, co konieczne, by sobie z nimi poradzić. Zachęcamy do zapoznania się z filmem: