Opis
Jedna z najważniejszych prac nurtu psychologii dobra i zła. Autor interesująco prezentuje analizę eksperymentu stanfordzkiego i wykazuje ścisły związek z tym, co później wydarzyło się w więzieniu w Abu Ghraib. Przedstawia mechanizmy i czynniki, które czynią ze zwykłego człowieka oprawcę i ofiarę systemu. Udowadnia możliwość zmiany lub zapobiegania niechcianym zachowaniom jednostki lub grupy, dzięki zrozumieniu, jakie siły, wartości i skłonności przez nie przejawiane są wnoszone w daną sytuację. Uważa, że można mieć większy wpływ na zredukowanie niepożądanych indywidualnych reakcji przez wiedzę, pokazuje, jak ich unikać lub je modyfikować. Zimbardo poszukuje wyjaśnienia dla stwierdzonych zależności, odwołując się do dotychczasowych badań nad jednostkowymi postawami (poczucie władzy, konformizm i posłuszeństwo), a także nad oddziaływaniami szerszego środowiska społecznego (odindywidualizowanie, odczłowieczenie i znieczulica). Książkę zamyka rozdział na temat oporu wobec niepożądanych nacisków ze strony sytuacji społecznych i analiza postawy heroicznej, którą autor uważa za remedium na grożące nam z różnych stron zło. Spis treściPrzedmowa 15 Podziękowania 21 Rozdział 1. Psychologia zła: sytuacyjne przemiany charakteru 25 Transformacje: anioły, diabły oraz cała reszta nas, zwykłych śmiertelników 27 Zło: stałe i wewnętrzne czy zmienne i zewnętrzne? 29 Alternatywne wyjaśnienia: dyspozycyjne, sytuacyjne i systemowe 29 Malleus Maleficarum oraz inkwizycyjny program PNC (polowanie na czarownice) 31 Systemy władzy – wszechogarniające zwierzchnictwo 32 Moc tworzenia „wroga” 33 Przestępstwa przeciwko ludzkości: ludobójstwo, gwałt, terroryzm 34 Gwałty w Rwandzie 35 Gwałt w Nankin, w Chinach 38 Dehumanizacja i wyłączenie moralności w laboratorium 39 Potworne obrazy nadużyć w Więzieniu Abu Ghraib 40 Równoległe światy w Abu Ghraib i więzieniu stanfordzkim 41 Badając ciemną stronę ludzkiej natury 42 Rozdział 2. Niedziela rano: niespodziewane aresztowania 46 Sąsiedzkie zło, sąsiedzkie dobro 47 Uniwersytet przeciw miastu – starcia w Stanfordzie i poza nim 49 Katastrofa: misja niemal upada, zanim zdążyła się rozpocząć 51 Próżność, której na imię Wiadomości Telewizyjne 52 Teraz rozpoczyna się właściwa opowieść 53 Jakiś gliniarz puka do drzwi 57 Hau, hau! Skąd się wzięły te „Psy”? 59 Jestem gotowy, proszę mnie aresztować 61 Rozdział 3. Niedziela po południu: rytuały degradacji 65 Oto są zasady, według których macie żyć 67 Pierwsze odliczanie w tym przedziwnym miejscu 69 Wczucie się w role 70 Nocna zmiana przejmuje pałeczkę 71 Nowy sens odliczania 72 Pierwsze oznaki nadciągającej burzy 74 Przenikliwe gwizdy o 2.30 rano 76 Kilka wstępnych obserwacji i uwag 77 Sobotnia odprawa strażników 78 Rozdział 4. Poniedziałek: bunt więźniów 82 Szykuje się bunt 83 Powitajmy bunt. Zmiana dzienna 85 A po śniadaniu, może mała ucieczka 88 Małe odliczanko dla uciszenia pospólstwa 89 Komisja Skarg Pensjonariuszy Więzienia Hrabstwa Stanford 90 Więzień 8612 zaczyna pękać 91 Nasz konsultant do spraw więziennictwa wykpiwa pozorowanego więźnia 92 Więzień mówi wszystkim, że nikt nie może zrezygnować 94 To znowu my. Pora na zmianę nocną 95 Sto lat, sto lat, niech żyje nam więzień 5704 99 Ostateczne załamanie i zwolnienie więźnia 8612 100 Rozdział 5. Wtorek: podwójny kłopot – odwiedziny i widmo napaści 104 Nowe zasady, choć stare odliczania trwają 105 Granice tożsamości i odgrywanych ról zaczynają się zacierać 109 Trwając na straży bezpieczeństwa mojej instytucji 110 Wprowadzenie informatora 112 Żale znajdują ujście 113 Więźniowie kontaktują się ze światem zewnętrznym 114 Przygotowania do przyjścia gości. Pełna hipokryzji maskarada 115 Powierzchowne i bezosobowe odwiedziny 117 Matka wie najlepiej, ale my ją z tatą usadzimy 119 Pozorowane opuszczenie więzienia dla zmylenia domniemanych napastników 121 Zrobiliśmy z siebie głupków. I kto za to zapłaci? 122 Rozdział 6. Środa: sytuacja wymyka się spod kontroli 124 Łamigłówka z księdzem 124 Nie jesteś numerem 819, czas do domu Stewart! 131 819 mąci od samego początku 131 Zdrada ze strony własnego szpiega 132 Powitajmy nowego więźnia w zakładzie 133 Cudowna łaska w tonacji ironicznej 134 Powrót operatora ze stacji TV 137 Żegnaj zmiano dzienna, dobry wieczór zmiano nocna 137 Posłuszni więźniowie mają prawo do odwiedzin 140 Homofobia szczerzy obrzydliwe kły 141 „Sierżant” ujawnia nową tożsamość moralną 143 Potęga symboliki kiełbasek 148 Zadufany w sobie świętoszkowaty dupek 149 Powiedz „Dziękuję ci, 416!” 150 Znowu te brudne koce 151 Rozdział 7. Prawo do warunkowego zwolnienia 154 Szansa na odzyskanie wolności 155 Więzień 4325 nie przyznaje się do winy 155 Przyćmienie wzoru godnego naśladowania 157 Buntownik przycicha 159 Urodziwy dzieciak zostaje zmieszany z błotem 161 Rezygnacja z wynagrodzenia w zamian za wolność 162 Co tu się wydarzyło? 164 Rozmywanie się granicy między eksperymentem więziennym a rzeczywistym pobytem w więzieniu 164 Podporządkowanie się więźniów i poważne traktowanie swojej sytuacji 165 Radykalna