Opis
"Piosenki pikinierów" to wiersze, które śpiewają o śnie i zmysłach, życiu nocnym i dziennych poruszeniach, czasie utraconym i odzyskiwanym; to pieśni mijających się ludzi, melodie zakwitających dziewcząt i wkraczających w muzykę młodości chłopców. W cieniu losowych ironii, karuzeli żywota, pędzie doświadczeń biegnie bohaterka tych lirycznych wyścigów ze śmiercią i niepewnością, z przypadkowością zdarzeń i goryczą wiedzy o tym, czym jest egzystencjalny krach. Motta wierszy – cytaty z piosenek, czy tytuły piosenek, to nie tylko impulsy do opowieści, to nieodłączny element minut, to jasne punkty w ciemności bycia. W poetyckich miastach Joanny Lech kruszy się świat, a muzyka połączona ze słowami różnych wykonawców (m.in. Hole, Łoskot, Morphine, Nick Cave & The Bad Seeds, Nine Inch Nails, Pixies, PJ Harvey, Radiohead, Red Hot Chili Peppers) pomaga przezwyciężyć lęk istnienia, scalić rozpadającą się tożsamość, zlepić niedającą się zrozumieć świadomość i niepojętą nieświadomość. Istotą tych liryków jest poszukiwanie wolności, i niech nie zabrzmi to banalnie – to poezja niepodległości, krzyk swobody, ucieczka od zniewoleń. Joanna Lech penetruje pamięć, jej labirynty i korytarze, jej przestrzeń i miejsca, jej cierpkie ulice. "Piosenki pikinierów" to tom wierszy emocjonalnych, osobistych, gniewnych, ekspresyjnych, na przekór cierpieniu, rzezi świata, niesprawiedliwości losu. To gorączkowe wypatrywanie czułości. Paweł Tański Spis treściSen pociąga za sznurki Opoka Powiedziałam dziś cześć do całej masy psów i ani raz do nikogo Daj mi wyspę, żebym cię mogła zakopać Horoskop chiński na Rok Drewnianego Konia Jeśli to tylko możliwe Film drogi i drogi Dziś w nocy wystrzelę twoje rzęsy na księżyc Każdy jest, gdzie jest i każdy jest gdzie indziej Piosenka pikinierów Śnieg to stopa wiatru Jest to piękny porządek do zburzenia Sięganie dna to nie wypad na weekend Prognoza pogody dla podróżujących nocą Kołysz się, kołysz Oni nie skaczą, oni stoją tyłem do fali Możesz przestać się bać Żadnego kruszenia Anna Świrszczyńska robi pikle ogórkowe dla psychiatry Andrzeja Kotańskiego Na razie pożar Nic więcej z tej strony Przyniosłam ci smutek Zimno robi mu dobrze A teraz mnie wyłącz Siejąc i niszcząc Paloma Faith pisze, a potem drze na strzępy list do Briana Fallona (feat. Jacek Podsiadło) Nic, nic Bo jeśli tak ma wyglądać koniec Może nie wszystko stracone To, co pode mną