Opis
Śledząc losy Pandory i Epimeteusza odkrywamy, czym jest niezaspokojona ciekawość, walka z pokusą i obawa przed tym, co powiedzą inni. Z pobłażaniem kiwamy głową nad Epimeteuszem, który nie zrobił nic, aby zapobiec katastrofie. W końcu możemy zrozumieć, czym jest poczucie wstydu i porażki. To mądra historia, do której warto powracać w każdym wieku, bo świat szykuje nam sporo tajemniczych skrzynek. Fragment opinii Joanny Olech:Opowieści z zaczarowanego lasu Nathaniela Hawthorne’a są piękną i bezpretensjonalną interpretacją mitologii. Wystrzegając się bombastycznego stylu, z dużym poczuciem humoru, autor prowadzi nas przez „zaczarowany las” – sugestywny, tajemniczy, zaludniony przez nimfy, fauny, bogów i herosów. Ten przystępny, przyjazny dzieciom tekst (nie wznawiany w Polsce od lat 20-stu i szczęśliwie „odkopany” przez Bukę!) zyskał nagle parę sprzymierzeńców – oto Jego Ilustratorska Wysokość Józef Wilkoń zgodził się namalować „las zaczarowany”, a Maciej Rychły z kwartetu Jorgi ilustruje go muzycznie (…) Amerykański XIX – wieczny romantyk powraca do naszych bibliotek w asyście Wilkonia, ozdobiony muzycznymi obrazami Rychłego, które sprawiają, że mitologia przemawia do wszystkich zmysłów. Próżność bogów z Olimpu zostaje zaspokojona. muzyka Maciej Rychły (Kwartet Jorgi)projekt graficzny Joanna Gwis wiek: 5+© BUKA radość słuchania W serii ukazały się:1. Dziecięcy raj2. Głowa Meduzy3. Złotodajna moc4. Trzy złote jabłka5. Cudowny dzban6. Chimera Spis treściN. Hawthorne: Opowieści z zaczarowanego lasu. Dziecięcy raj. Seria Mity greckie Dawno, dawno temu, kiedy nasz stary świat przeżywał pierwsze dni swojego dzieciństwa, żył sobie chłopiec imieniem Epimeteusz … Był to z początku tylko drobny cień Troski… Po odejściu Epimeteusza Pandora stała wpatrzona w skrzynkę… Ale tego właśnie dnia, o którym tak długo już rozprawiamy, jej ciekawość okazała się o tyle silniejsza niż zwykle, że… Wypuść nas, miła Pandoro, błagamy cię, wypuść nas stąd… Kiedy Pandora uchyliła wieczka, w chatce zrobiło się bardzo ciemno i smutno… Tymczasem niegrzeczna Pandora i wcale nie mniej niegrzeczny Epimeteusz siedzieli w swojej chatce…