Opis
Najczęściej nagradzana debiutantka ostatniej dekady po raz kolejny udowadnia, że w poezji mniej znaczy więcej. Jej minimalistyczne wiersze są jak zapiski na kartkach kalendarza – gdzie to, co mamy zrobić danego dnia, za chwilę zmienia się w to, czego zrobić nie zdążyliśmy albo co zostało utracone. Ratunkiem z tej powszedniości jest wiersz: to małe święto, które nas ocala. Książka znalazła się w finale Nagrody Literackiej Gdynia 2019. Spis treściNiedziela handlowa Tamte dni Wtorek lub piątek Długi Żniwa Tani poniedziałek 32 jesienie mojego życia Co mnie wzrusza Wspomnienie lata Piszę ten wiersz latami Siedem dni Szpital Wojskowy we Wrocławiu, zima [Byłam z kobietami i z mężczyznami] Ten wiersz [Ojciec co wieczór przychodził do naszego pokoju] [Bawiliśmy się na jakiejś budowie] Przedostatnie pożegnanie Na co dzień i od święta [Co roku szliśmy przez pola kukurydzy] 11 kwietnia [Już w szkole podstawowej] [Boję się tego całego znikania] [Kiedy wychodzę z psami na spacer] [Pierwsza miłość bez seksu] Wiersz o miłości